Hej!
ostatnio wykonałam swój pierwszy piercing i chciałam się z Wami podzielić swoją opinią :D
Zaczęło się od wyszukania polecanego salonu do piercingu. Gdy znalazłam już jeden (nie podam nazwy bo nie zapłacili mi ;-;) udałam się tam z rodzicami (uroki bycia nieletnią hah 😕).
Poczekałam na swoją kolej i usiadłam wygodnie w fotelu. Pani piercerka odkaziła miejsce na wardze i zaznaczyła długopisem miejsce przekłucia. Wyjęła długą igłę (wenflon) i przekuła wargę 😱. Nawet tego nie poczułam. Przełożyła i przykręciła kolczyk. Później powiedziała jak o niego dbać i czego nie wolno mi robić.
Wierzycie, że nie wolno mi się całować?! Jakbym jeszcze miała z kim 😓😓 . Było coś tam jeszcze o zakazie kąpieli w morzu i basenach (wiecie chlor i te sprawy...). Dzisiaj wieczór mija 5 dzień z moim małym labretem. 💖.
Za dwa tygodnie będę mógła go wymienić na krótszy (co mnie cieszy bo o tego trochę haczę zębami) a za dwa miesiące wymieniam go na Lip Ring'a.
Na jednym na pewno nie skończę 😝. Ogólnie Pani była bardzo miła i potrafiła rozweselić. Moja ocenia to 10/10 dla tego salonu.
A Wy co sądzicie o piercingu? Chwalcie się w komentarzach swoimi historiami i opiniami 😋.
Ps. Jak mogę was nazywać?
Wasza Lyak 😘


0 komentarze:
Prześlij komentarz